Slow Food'owa Noc Świętojańska
4 czerwca członkowie łódzkiego oraz goście z warszawskiego Convivium Slow Food delektowali się smakami, które kojarzą się z dzieciństwem, smakami, które z dziada pradziada przekazywano sobie i do dnia dzisiejszego przetrwały. Przygotowała je Krystyna Wierzbicka – szef kuchni Restauracji Dworek.
Wśród dań można było skosztować pieczonego na ruszcie barana, mięsa z wędzarni Dworku (schab, indyk, kurczaki) oraz wędzonego pstrąga. Wśród zimnych przekąsek można było odnaleźć: nóżki w galarecie z octem jabłkowym, śledzie ze szczypiorkiem i olejem lnianym, schab z dzika pieczony z żurawiną i jabłkami, smalec, ogórki małosolne, chleb wiejski oraz sałaty i inne warzywa z przydomowego ogródka. Nie zabrakło również przepysznego tradycyjnego ciasta drożdżowe z rabarbarem i truskawkami.
Wieczór dopełniła prezentacja i degustacja 18 rodzajów alkoholu (nalewek, win i wódki) o które zadbał Witold Franczak – Dyrektor Generalny Grupy Sobieski. Podczas degustacji dla gości przewidziana była kolejna niespodzianka w postaci „płonącego krupniku”, którego chętni mogli skosztować prosto z lejka z lodem. Stanowiło to nie lada atrakcję – szczególnie dla osób, które zdecydowały się na degustacje tego trunku w tak oryginalny sposób.
Aldona Plucińska, która jest etnografem z Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi nie tylko barwnie opowiadała o tradycji i zwyczajach Nocy Świętojańskiej, ale przede wszystkim rozszyfrowywała jej poszczególne znaki. Wszystkie znaki wskazywały na pomyślność i obfitość, dlatego też każdy uczestnik żegnał się z gospodarzami pełen nadziei i optymizmu.
?xml:namespace>
.
?xml:namespace>
?xml:namespace> ?xml:namespace> ?xml:namespace> ?xml:namespace> ?xml:namespace>?xml:namespace>?xml:namespace>
?xml:namespace>